Mistrzostwa Świata 2008 - Most  8 -11.05.2008 (Czechy)

Nasz wyjazd do miejscowości Most w północnych Czechach był niezmiernie przez nas wyczekiwany. Aby zadbać o wypoczynek, zakupiliśmy nawet bilety z miejscówkami w wagonach sypialnych. Rankiem mogliśmy wstać wypoczęci i gotowi do boju. Na miejsce zawodów trafiliśmy bez problemu, było to lodowisko, po czesku zimni stadion. Każdy z nas był „głodny” gry, gotowy do strzelenia jak największej ilości bramek a wewnątrz budynku dało się odczuć klimat hokeja na lodzie. Ponad 70-cio letnia historia klubu hokejowego HC Most zrobiła na nas wrażenie, po prostu dało się odczuć, że hokej to w 100 % gra narodowa Czech.

Pierwszy sygnał do grania padł przed 10.00. Okrzyki i jęki zawodu niosły się echem po całym obiekcie. Do zawodów przystąpili gracze z wielu krajów (Czech, Szwecji, Ukrainy, Namibii, Tajwanu, Rosji i oczywiście Polski). Ósemka Polaków w strojach narodowych, osiem szans na jak najlepszy wynik. Po 14 rundach najlepszym zawodnikiem z Polski, okazał się Kamil Wereszczyński z Wodzisławskiego klubu „Moby Dick”. Dobrze spisali się również Artur Gać, Artur Kurasz. Czyżowicki trener uplasował się nieco dalej, jak również Piotrek Kuboń. Robert Zając i Tomasz Jurczyk – wszyscy „KHS Czyżowice”. Czerwoną latarnią polskiego teamu w tym dniu był Dariusz Targosz z klubu „Moby Dick”, a miejsce czwarte od końca było z pewnością zawodem dla całej ekipy.

Niedzielne zawody to głównie Mistrzostwa Drużynowe. Polska drużyna w składzie Artur Gać, Artur Kurasz, Piotrek Kuboń, Kamil Wereszczyński i Marek Kurasz miała ogromny apetyt na przynajmniej medal brązowy. Dotychczas walka o złoto toczyła się pomiędzy drużynami Czech i Szwecji, i tak też się stało. W pierwszym meczu eliminacyjnym Polska drużyna zagrała z Ukrainą i wygrali w stosunku 3:1. Wiadomo było, że kolejnym półfinałowym przeciwnikiem będzie drużyna Czech, nasz coroczny rywal, który staje na drodze w walce o medale. Wynik potyczki to 8:1 dla Czech, a jedyny punkt urwał Artur Gać i to on został wybrany za najlepszego zawodnika polskiej ekipy. Na drodze w walce o brąz, podobnie jak w latach ubiegłych, stanęła drużyna Rosyjska. Wynik końcowy to o dwa oczka więcej zdobyte przez Rosjan i to oni zasłużenie cieszyli się z brązu. Nam na otarcie łez został turniej indywidualny zaliczany do punktacji generalnej WTHA. Na nasze potrzeby organizatorzy zawodów zmienili zasady turnieju, byśmy mogli zdążyć na pociąg. Zawodników podzielono na 3 grupy po 11 graczy. Następnie rozegrano 3 rundy wstępne, potem na podstawie osiągniętych rezultatów podzielono nas na kolejne grupy. Grupy te wskazywały już, o jakie miejsca będziemy rywalizować. Tym razem w walce o miejsca 4-6 znalazło się dwóch Polaków: Kuboń Piotr oraz Targosz Dariusz. Tercet graczy uzupełnił Zhrival Jaromir – Czechy. Pierwsze miejsce zdobył Tomasz Fleisman z Czech. Na miejscu 9 uplasował się Kamil Wereszczyński, 10 – Kurasz Marek, 11- Gać Artur, 17 – Jurczyk Tomasz, 18 – Zając Robert, 22 – Kurasz Artur.

O godzinie 16.00, tuż po rozdaniu nagród udaliśmy się w drogę powrotną, a jedynym osłodzeniem tego dnia była tabliczka czekolady oraz jazda pociągiem klasy IC z Pragi do Bohumina.

Nasz kolejny apetyt na turniej musi zaczekać do połowy czerwca (14-15), gdzie w Szkole Podstawowej nr 3 w Wodzisławiu Śl. odbędzie się międzynarodowy turniej hokeja stołowego.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.